Michał Hilchen
Sztuka czarna
Folderek wystawy Jerominka w Domu Kultury Śródmieście z 2014 roku, w którym zamieszono tekst Michała Hilchena z 1997 roku, arch. AMJ
Sztuka czarna alias typographia nobiles nie szkaradzi głosiło słynne zdanie z przywileju nobilitacyjnego Walentego Łapki-Łapczyńskiego z 1581 roku, pierwszego drukarza warszawskiego, czeladnika krakowskiego mistrza Mikołaja Szarfenbergera, też wcześniej uszlachconego za swe zasługi typograficzne, podówczas już uprzywilejowanego typografa J*K*M*. Jest bowiem typografia prawdziwą sztuką pełną inwencji z jednej i surowego rygoru z drugiej strony, sztuką wyczucia i umiejętności łączącą głęboką wiedzę z dużą dozą talentu, lecz nieistniejącą bez rzetelnej pracy i sporego doświadczenia. W dobie składu komputerowego, tak istotnie ułatwiającego życie, wydaje się ona niepotrzebna, staromodna, anachroniczna. Jakież to złudne, jakżeż pozorne! Dla człowieka niepozbawionego smaku, wyczucia proporcji i kompozycji kształtu i odległości, różnica między drukiem komputerowym, pozornie poprawnym, a dziełem artysty typografa wygląda tak, jak dla konesera-melomana utwór muzyczny odegrany na pianoli elektronicznej firmy Yamaha wobec koncertu Krzysztofa Zimmermana wykonanego na fortepianie koncertowym tejże firmy. Druczek komputerowy to wytwór utylitarny o walorach głównie, jeśli nie wyłącznie, informacyjnych, dziełko typograficzne natomiast ma dodatkowy walor estetyczny, stanowi przedmiot artystyczny. Oczywiście, jeśli wyjdzie spod oka i ręki doświadczonego artysty-typografa, który potrafi w zgrabny utwór zespolić pojedyncze dźwięki ukryte w dobrze dobranym papierze, kroju i stopniu użytej czcionki, właściwym justunku i czystym, a przemyślanym układzie kolumny, starannym naniesieniu odpowiedniej farby i umiarkowanym wytłoczeniu, pamiętającego, iż typografia jest nade wszystko sztuką umiaru: zbyt mocno jest tak samo odległe od ideału, co i zbyt słabo. Do grona takich niewielu artystów typografów w Polsce należy niewątpliwie Krzysztof Jerominek – uczeń i współpracownik polskiego Mardesteiga, Leona Urbańskiego. Prezentowane dzisiaj etiudy typograficzne Jerominka odznaczają się polotem i konsekwencją, inwencją i umiarem, czytelnością i smakiem kompozycyjnym, starannością wykonania i adekwatnością treści i formy i jako takie herbowi Orla alias Szaszor ujmy nie przynoszą.
Michał Hilchen, 1997
***
Michał Jerzy Hilchen herbu Jelita (1945–2009) – polski księgoznawca, bibliofil, antykwariusz, edytor, historyk literatury i kultury, działacz społeczny. Syn Eugeniusza Hilchena (1911–1960), grafika i architekta wnętrz, i Zofii z domu Kłyszewskiej. Wykładowca Uniwersytetu Warszawskiego i Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie. Wieloletni prezes Towarzystwa Przyjaciół Książki.
Michał Hilchen [pl.wikipedia.org]